Podstawowe pytanie jakie mi się nasuwa to czy można nad bułgarskie morze jechać w ciemno?
W ten sposób pojechałem na Krym w tamtym roku i ze znalezieniem noclegu problemu nie było. Lece samolotem do Burgas.
Jakie miasto wybrać aby odpocząć, trochę się pobawić i dodatkowo coś zobaczyć? Czy Burgas czy może jakieś mniejsze? Jak wygląda sprawa z cenami noclegów. Czy 40 zł znalezione w internecie na kwaterach prywatnych to dużo? Czy „omijając” internet w bezpośrednim kontakcie znajdziemy coś taniej?
z góry dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam
Piotr

Osobiście uważam, że spokojnie można jechać „w ciemno”. W zeszłym roku masa kwater, apartamentów była wolna i to w samym sezonie. Raz byłem świadkiem jak 2 kobiety pobiły się o turystę. Jak będzie w tym roku – nie jestem w stanie tego przewidzieć, natomiast jeżeli nie boi się Pan przygód to spokojnie proszę przyjeżdżać z kasą w ręku. Plusem takiej decyzji jest fakt, że sam Pan zobaczy co Pan wynajmuje co w Bułgarii jest moim zdaniem bardzo ważne.Trzeba tylko przygotować się, że możemy spędzić trochę czasu na szukaniu. W zeszłym roku na wjeździe do Słonecznego Brzegu stali ludzie z ogłoszeniami dotyczących wynajmu. Poza tym proszę pamiętać, że ogłaszający się teraz pośrednicy z pewnością doliczają do oferowanych cen swoją prowizję, co oczywiście jest normalną praktyką.

40 PLN za nocleg to w miarę normalna cena (ciężko mi też mówić ponieważ nie znam standardu kwatery ani miejscowości dotyczącej tej kwoty)- z pewnością w mniejszych miasteczkach da się znaleźć taniej, na pewno będzie można się potargować.

Rozsądne miasto do zabawy, wypoczynku i zwiedzania to Sozopol. Może być także Nessebar – w części mieszkalnej można wynająć kwaterę u Bułgarów. Najdroższe miejsca to największe kurorty czyli: Słoneczny Brzeg oraz Złote Piaski.