Archiwum dla kategorii Ciekawostki

Czepelare – Pamporovo – Smolian – Kyrdżali

Jakieś 75 km na południe od miasta Płowdiw znajdziesz się w najpiękniejszych, moim zdaniem, górach Bułgarii – Rodopach. Wzmianki o nich pochodzą jeszcze z czasów Homera, który nazwę tych gór łączył z legendarnym muzykiem starożytności Orfeuszem i nazwał je „śnieżnymi górami Traków„. Trasę po miejscowościach Czepelare – Pamporovo – Smolian – Kyrdżali pokonaliśmy w ekspresowym tempie, niestety z przyczyn od nas niezależnych nie mogliśmy poświęcić tym pięknym miejscom więcej czasu. Dodam, że było to latem, więc zima i narty w Bułgarii jeszcze przed nami. Wydaje mi się, że ludzie z gór są jeszcze bardziej uprzejmi i gościnni niż w innych regionach kraju, cechuje ich też często lokalny patriotyzm i duma z regionu, w którym żyją. Zaskoczyły nas niezwykłe pejzaże i kręte drogi, bogata roślinność, różne skalne relikty, t.j. np. Czudnite mostove, czy liczne na tych terenach jaskinie, no i Jezioro Dospat!

Czepelare i Smolian bardzo spodobały mi się jako kameralne miejscowości, idealne na białe szaleństwo w zimie, lokalne restauracyjki oferowały m.in. pyszny patatnik – specjał kuchni rodopskiej. Miasteczka oferuje dobrą infrastrukturę narciarską i bazę noclegową. Dla mnie są to zdecydowanie bardziej atrakcyjne miejsca niż Pamporovo – komercyjny kurort położony między Smolianem a Czepelare, drogi, znany, zapchany apartamentowcami i hotelami, ale położony u stóp Sneżanki (1926 m n.p.m.), którą warto zobaczyć.  Kiedy zastał nas zmrok, noclegu postanowiliśmy poszukać w Kyrdżali. Na jego obrzeżach dorwaliśmy postkomunistyczne „samostoyatelni stai” za 10 leva/noc od osoby (łazienka na piętrze, wspólna dla wszystkich) z przesympatyczną obsługą składającą się ze starszych pań. Samo miasto w XIV w. zamieszkiwane było niemal przez samych Turków i zasłynęło krwawymi oddziałami kyrdżalich, którzy wymordowali niejedno bułgarskie osiedle. Nie rozpisuję się tutaj na temat zabytków, wizyt w oryginalnych muzeach, czyli o informacjach, które znajdziecie w każdym przewodniku. My podczas tego wypadu nie zwiedzaliśmy takich miejsc, lecz kontemplowaliśmy przyrodę.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , ,

Klub Re i Sylwester Bałkański – z ostatniej chwili!

Już dziś wieczorem (za 15 minut:) Bałkańska Zabawa Sylwestrowa w moim ukochanym Klubie Re!
W tym roku do tańca po raz drugi zagra macedońska grupa folkowa ČIČKO BAND (Skopje i Kičevo – Macedonia).

Dodatkowo, jak podają organizatorzy, w przerwach pojawią się dźwięki bałkańsko-cygańsko-ruskie w bardziej nowoczesnej aranżacji. W sali Bunkier muzyka spokojniejsza, nieco bardziej wschodnia, do rozważań nad przemijającym czasem. Oprócz tego liczne niespodzianki: przy wejściu, o północy…

Dodatkowe info to występ Cicko Band 20 stycznia w klubie PaniK w Sanoku! Wiaro z Podkarpacia- warto się udać!

Życzę szampańskiej zabawy i serdecznie pozdrawiam ekipę krakowskich slawistów!

Tags: , , , ,

Sinemorec

Znajomi Bułgarzy zawsze mi mówili, że im dalej na południe bułgarskiego wybrzeża tym piękniej i bardziej dziko. Dlatego w końcu postanowiłam uciec ze Słonecznego Brzegu do Sinemorca – miejscowości oddalonej o 85km od Burgas, kawałek za Ahtopolem. Stąd już bardzo blisko do Turcji, dlatego też tereny te do 1990 r. były niedostępną strefą przygraniczną. Jak sama nazwa wskazuje morze w tej wiosce ma najbardziej niebieską barwę jaką tylko można sobie wyobrazić (син - niebieski). Dodatkowo w Sinemorcu znajduje się ujście rzeki Veleka – najczystszej, najbardziej obfitej w rybę i największej na wybrzeżu strandżańskim rzeki w Bułgarii. Jest to zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałam w Bułgarii. Odosobniona, niewielka wioska z kwaterami prywatnymi, restauracyjkami, warzywniakami, wspaniałą cukiernią i dziką przyrodą. Piasek na plaży przy ujściu Veleki od strony morza jest gruboziarnisty, inny niż w innych częściach wybrzeża. To tutaj znajduje się Park Przyrodniczy Strandża, nazywany „naturalnym ogrodem botanicznym”, uważany za najbardziej mistyczne miejsce w Bułgarii. Kto nie lubi wakacyjnego szaleństwa i przeludnionych kurortów, ten powinien udać się do Sinemorca.

Tags: , , , , , ,

Restauracja Nasko!

Będąc w Bułgarii odnalazłem nowe miejsce starego Grill-baru, gdzie Nasko wraz z szefem Nedkiem prowadzą restaurację. Miejsce jest zdecydowanie większe, jest parę nowych atrakcji, wieczorami są koncerty oraz karaoke. To tyle ze zmian bo Nasko jest ten sam a i menu jak i ceny nie uległy dużym zmianom.

Jak dojechać? Trzeba wsiąść w jakikolwiek autobus jadący do Sveti Vlas lub Elenite i wysiąść przy rondzie i kierować się w stronę morza i … już będziemy na miejscu. Zobaczcie zdjęcia nowego miejsca – Aqua Dreams.

Tags: , ,

Grill Bar Amfibia vs Aqua Dreams

W związku z pojawiającymi się co jakiś czas pytaniami o Grill Bar Amfibia oraz legendarnego kelnera Nasko, informujemy, że po 3-letniej działalności w kompleksie Amfibia Beach w Słonecznym Brzegu, Grill Bar zakończył swoją działalność.  Nie należy się tym martwić, ponieważ cała ekipa Grill Baru przeniosła się do miejscowości Sveti Vlas i kompleksu Aqua Dreams w niezmienionym składzie. Przypomnimy jedynie, że charyzma Naska sprawia, iż większość z Państwa myśli, że to on jest właścicielem baru, tymczasem jest on lojalnym pracownikiem, gdyż „twardą ręką” rządzi tu kucharz Nedko i to właśnie jemu zawdzięczacie smak wybornych dań, a także wystrój wnętrza. Czego ciekawego można dowiedzieć się na temat nowego lokalu? Że oferuje on wszystko to, co do tej pory!!! Można odwiedzić osobiście  nowy lokal lub zastępczo, polubić go na facebooku. Serdecznie zapraszamy!

Tags: , , , , , ,

Lato, ach to ty…

Nowy sezon wakacyjny już niedługo. W czasie niestabilnej sytuacji w takich destynacjach turystycznych jak Egipt czy Tunezja, Bułgaria jawi się niezwykle bezpiecznie. Podsumowując miniony sezon, największe zagrożenia z jakimi mieliśmy do czynienia to:

  • brak pogody w czerwcu i pierwszej połowie lipca (niestety anomalie pogodowe nie ominęły bułgarskiego wybrzeża, padał deszcz i było pochmurnie, temperatury jednak były wyższe niż w Polsce, aura zdruzgotała wielu restauratorów i hotelarzy),
  • złodzieje (wysoki sezon oznacza więcej kradzieży i napaści na tle rabunkowym, niekoniecznie w nocy, ale również w „biały dzień” w zatłoczonych miejscach. Należy zawsze zachowywać podstawowe środki ostrożności, np. zamiast prawdziwych dokumentów nosić przy sobie ich ksero).
  • brak prądu (tak, to naprawdę może być problem kiedy dopiero przyjechałeś i twój pokój znajduje się na 10 piętrze, a winda nie działa i np. dodatkowo jest to środek nocy, kiedy jest upał, jakiego nie było od 10-lecia, a klimatyzacja stoi w miejscu…Takie problemy pojawiły się w sierpniu w Słonecznym Brzegu, kiedy to miała miejsce awaria elektrowni. Prądu zabrakło na całym wybrzeżu przez 2 dni. Większość hoteli ma własne agregaty, ale nie wszystkie. Ostatecznie prąd puszczano „fazowo” co 2 godziny. Najbardziej ucierpiały mrożonki (sic!). Sytuacja ta powtórzyła się kilkanaście dni później. Jest to tzw. siła wyższa i nie należy się tym przejmować, lecz nauczyć funkcjonować. Problemem może być rozładowany telefon komórkowy czy w ogóle brak możliwości wykonywania połączeń telefonicznych oraz brak ciepłej wody!),
  • upały (tak, upał może zabić, ale czy hotel jest temu winny? Po anomaliach i brzydkiej pogodzie ostatecznie w sierpniu przygrzało i przypiekło do tego stopnia, że klimatyzacja zwyczajnie nie dała rady. Klimatyzacja w hotelach starego typu, powyżej temperatury 35 stopni C na zewnątrz, nie chroni przed chorobami spowodowanymi działaniem upału. Bezwzględnie należy zamknąć drzwi i okna pokoju jeśli używamy klimatyzatora. Interesującą możliwością obniżenia temperatury naszego ciała jest zanurzenie rąk do wysokości łokci w zimnej wodzie lub skierowanie strumienia wody na wewnętrzną stronę zgięcia łokciowego. Przepływająca w naszym ciele krew skutecznie, w ciągu 1-3 minut, ochłodzi nasz organizm. Ponadto warto spożywać dużo płynów i jeść słone potrawy),
  • wypadki (człowiek nie zna dnia ani godziny, ale z doświadczenia wiemy, iż jakieś 75% wczasowiczów miewa wypadki pod wpływem alkoholu. Bez komentarza). martenice-300x249

Wymienione sytuacje nie są niczym nadzwyczajnym i jedynie od naszego nastawienia zależy jak sobie z nimi poradzimy. Wszystkie mogą się zdarzyć u nas, w domu. Jeżeli zaskakują nas na wymarzonym urlopie zwalamy często winę na biuro podróży, personel hotelowy, na siebie, że kupiliśmy takie wczasy i na kraj. Nie pozwalajmy zwyciężać naszym złym emocjom. Nie nastawiajmy się na reklamacje i zysk. Wrzućmy na luz! Jedźmy do Bułgarii!

Tags: , , , ,

Bałkańska impreza

Już 14 stycznia kolejna edycja „bałkańskiego Sylwestra” organizowanego w Krakowie w klubie RE. Impreza rozpocznie się o godz. 20.00, a w programie przewidziano:sylwester2011

GWIAZDA WIECZORU:

” ČIČKO BAND ”
[7-osobowa macedońska kapela folkowa z Kičeva i Skopje]

Kapela zaczyna grać o 21.00 i gra następnych kilka godzin.

W przerwach pojawią się dźwięki bałkańsko-cygańsko-ruskie w bardziej nowoczesnej aranżacji.

W sali ‘Bunkier’ muzyka spokojniejsza, do rozważań nad przemijającym czasem.

Na wszystkich gości czeka:
* na wejściu mocny macedoński aperitiv ku dobrej zabawie
* szampan o północy
* w międzyczasie także inne niespodzianki

* DEGUSTACJE KUCHNI BAŁKAŃSKIEJ – promocja produktów ‘BAŁKAŃSKICH SMAKÓW’ w trakcie trwania imprezy!!

Bilety (w klubie RE):
15 zł (w przedsprzedaży)
20 zł (w dniu koncertu)
[uwaga: ilość miejsc jest ograniczona!]

ČIČKO BAND
Młodzi muzycy z Kičeva i Skopja, którzy grają macedońską muzykę folkową oraz muzykę rozrywkową z użyciem instrumentów tradycyjnych.
Wszyscy muzycy (Dragan Polizovski, Jovan Mitreski, Filip Mitanoski, Stefan Simijanoski i Mario Božinoski) to członkowie znanego, także w Polsce, zespołu folkorystycznego KUD “Kočo Racin” z Kičeva. Razem z nim grali na kilku polskich festiwalach folkorystycznych, między innymi na Festiwalu Folkoru Ziem Górskich w Zakopanem czy na Festiwalu EUROFOLK w Zamościu, zdobywając wiele nagród (indywidualnych i zespołowych).

Muzycy:
Dragan Polizovski jest absolwentem Akademii Muzycznej w Skopje.
Jovan Mitreski jest kierownikiem artystycznym kilku zespołów folkorystycznych, które uczestniczą w nagraniach dla Telewizji i Radia Macedonii lub jako muzycy studyjni wielu gwiazd macedońskiej estrady.
Instrumentarium:
akordeon, tapan, kaval, klarnet, gajda, tambura, gitara akustyczna, gitara basowa

<źródło: facebook i T. Kwoka>

Tags: , , ,

Cacao Beach! Od nienawiści do miłości

Zdjęcie0044Nie da się już dłużej ignorować;) tego miejsca. Panie i panowie sezon 2010 na Cacao Beach Club przejdzie do historii. Internauci wybrali te plażę NAJLEPSZYM KLUBEM w południowo-wschodniej Europie. W tym roku 1/3 ogółu gości to obcokrajowcy; co szósty był Włochem, co ósmy Polakiem (w tym Ja), co dziesiąty Niemcem, co dwunasty Rosjaninem lub Węgrem. Piękne podsumowanie 7-letniej działalności, ponieważ oprócz spektakularnych imprez Cacao obchodziło w tym roku hucznie swoje urodziny! Zawsze krnąbrna i niemainstreamowa ,w tym roku również ja pokochałam to miejsce, za sprawą jednej jedynej imprezy, która na 4 miesiące usatysfakcjonowała mój wybredny gust muzyczny, ale o tym za chwilę.
Cacao Beach to przede wszystkim nazwa plaży mieszczącej się w południowej części Słonecznego Brzegu oraz nazwa klubu. Powstał on w 2003 r. i propagował przede wszystkim muzykę elektroniczną, w tym wszechobecny w całym Sunny Beach „house” Jak twierdzą założyciele porównywany jest do mistycznych miejsc w Andach, gdzie najlepiej tańczyli jedynie szamani;) Na plaży Cacao znajduje się jeszcze 6 innych klubów i są to: mój ulubiony ze względu na basen pośrodku i naprawdę klimatyczne eventy (bardzo często koncerty na żywo) Bedroom Beach, Briliantin Disco Bar (klimaty retro, disco itp.), Cabana Piano Bar (jeszcze nie miałam przyjemności), 4as Pik (dyskoteka z czałgą) oraz Dombi Bar i Victoria Pizza przypominająca fast food, a w minionym roku będąca grecką restauracją (jak widać nie mogą się zdecydować). Niektóre z tych miejsc powstały zupełnie niedawno, więc niewykluczone, iż w przyszłości będą zmieniać jeszcze swoje oblicze.
Kto ciekawy występował na Cacao Beach? Otóż cała masa artystów, mozolnie wykraczająca od dwóch lat poza ogólnie pojmowany „house”: Sasha, Victor Calderone, John Digweed, Tiesto, Miguel Migs, Pete Tong, Audiobullys, Richie Hawtin, Shiloh, Mark Knight, Hernan Cattaneo, Anita Doth z 2Unlimited, Matthew Dekay, Roger Sanchez, Swedish House Mafia, DJ Tarkan, V-Sag ale i B-Real z Cypress Hill, Upsurt, Spens, Dub FX czy sam Fatboy Slim!!!
Jedyna impreza, w której uczestniczyłam (resztę często oglądałam „zza płotu” – taka alternatywna forma zabawy, ale też na plaży;)to wspomniany przeze mnie Dub FX – nie wierzyłam własnym oczom (reggae, ska, dub, jungle, drum’n'bass, a nawet dubstep na Cacao, wow!!!) gdy zobaczyłam plakat, o 12.00 w dniu imprezy nikt z obsługi nie był mi w stanie sprzedać biletu czy choćby powiedzieć ile ten bilet będzie kosztował. Powiedzieli tylko: „wieczorem na bramce”. Frekwencja okazała się niska, było ok.100 osób (gdzie normalnie przychodzi tysiące ludzi), bilet kosztował 20 lewa, nie za dobre nagłośnienie jak na taką imprezę, ale „jungle na Cacao” uważam za iście undergroundową gratkę dla wybrednych;) Było bardzo gorąco – dosłownie i w przenośni, czym „gwiazda” była nieco zdenerwowana.
Za co lubię Cacao B.? Za pozytywną atmosferę i emocje, tabuny balangowiczów snujących się po całym Słonecznym Brzegu (od razu wiadomo, że coś się dzieje i gdzie się dzieje), MISTRZOWSKIE NAGŁOŚNIENIE (od lat hotelarze posiadający obiekty w pierwszej linii brzegowej bojkotują clubbing na Cacao), wspaniałe, profesjonalne wizualizacje, imprezy trwające do wschodu słońca, a często i dłużej, za jachty, które podczas największych wydarzeń podpływają na przeciw sceny (ustawiona jest często przodem do morza), „jachtowicze” „kradną” show nie płacąc za wstęp;), za profesjonalizm odnośnie oprawy muzycznej, za Dub FX-skromnie dziękuję, za „Thriller” Michaela Jacksona puszczony w 2009 r. o 6-tej nad ranem przez jednego z Dj-ów i przepiękny aplauz publiczności;)
Za co nie lubię Cacao B.? Za to, że to jednak house, a ja go generalnie nie słucham;), za drogie drinki i mały wybór piwa, za piasek, który przeszkadza tańczyć, za pogłoski o tym, że kluby należą do mafii, za korki w kurorcie oraz na trasie Pomorie – Słoneczny Brzeg, za czałgę w 4as Pik, czasem za snobizm;), za kilka nieprzespanych nocy, mimo że w imprezach nie uczestniczyłam – było tak głośno!, za roznegliżowane tancerki (jedno trzeba przyznać; pięknie tańczą i panowie je uwielbiają).
Jak widać nie da się mówić o Cacao bez emocji. Życzę owocnego eksplorowania tej „bułgarskiej Ibizy”, wielu niezapomnianych przeżyć i dużo dobrej muzyki!

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Baba Vanga

Jedna z najbardziej znanych (obok Nostradamusa) oraz obecnie nam współczesnych jasnowidzek – Baba Wanga – baba_vangaprzepowiedziała rozpoczęcie III wojny światowej. Tak przynajmniej twierdza zwolennicy jej przepowiedni. O całej sprawie stało się głośno w momencie, gdy pojawił się konflikt na półwyspie koreańskim i stało się to 23 listopada. Baba Wanga – jak datę rozpoczęcia III wojny światowej – wskazała datę 10 listopada – warto jednak zauważyć, że korzystała ona z kalendarza juliańskiego (ze względu na wyznanie). , a w kalendarzu juliańskim 10 listopada to nasz 23 listopada. Zbieg okoliczności? Oby. Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ nasza jasnowidzka była Bułgarką, a jej życie jak i same przepowiednie były i są dość ciekawe.

Trochę historii (za wikipedia.pl):

Wanga urodziła się w Strumicy (obecnie tereny Republiki Macedonii). W czasie drugiej aneksji regionu przez Bułgarię (1941-1944), przeniosła się do Petricza.Punktem zwrotnym w życiorysie Wangelii jest historia o huraganie, który uniósł ją i rzucił o ziemię (rzekomy huragan nie został potwierdzony). Po długich poszukiwaniach została znaleziona bardzo przerażona, a jej oczy były zalepione przez piach i kurz tak, że nie mogła ich otworzyć z uwagi na ból. Z braku funduszy nie udało się doprowadzić do końca leczenia, czego rezultatem była utrata wzroku. W roku 1925 Wanga znalazła się w domu dla niewidomych w mieście Zemun, gdzie przebywała przez trzy lata, i gdzie nauczyła się alfabetu Braille’a, gry na pianinie, robótek ręcznych, gotowania i sprzątania. Gdy zmarła jej przybrana matka, Wanga wróciła do rodzinnego domu, aby zająć się rodzeństwem. Podczas II Wojny Światowej wiele osób odwiedziło Wangeliję, z nadzieją uzyskania informacji o swoich zaginionych bliskich. 8 kwietnia 1942 odwiedził ją także bułgarski car Borys III.Wanga zmarła 11 sierpnia 1996 r. Na jej pogrzebie było wielu ludzi, wśród których znajdowało się także wielu dygnitarzy. Jej ostatnią wolą było, aby w jej domu otworzyć muzeum, które zgodnie z jej wolą zostało otwarte 5 maja 2008 r.

Nie zostawiła żadnych przekazów w formie pisanej, a jej przekazy były na tyle niezrozumiałe, że telewizyjne audycje z jej udziałem opatrzone były podpisami w języku bułgarskim. To co mówiła, zostało zapisane przez członków jej otoczenia i najbliższą rodzinę.Wanga twierdziła, że swoje zdolności posiadła dzięki kontaktom z niewidocznymi istotami, których pochodzenia nie potrafiła wyjaśnić. Mówiła, że te istoty przekazują jej informacje. Twierdziła, że jest w stanie zobaczyć życie danej osoby jak film, od narodzin aż do śmierci, ale nie może nic zmienić, gdyż „to co zostało zapisane jest poza jej mocą”. Mówiła także, że może „widzieć” i „rozmawiać” z ludźmi zmarłymi setki lat wcześniej. Mówiła również o przyszłości, choć z niechęcią. Według jej słów, za około 200 lat człowiek nawiąże kontakt z cywilizacją pozaziemską, której przedstawiciele już teraz żyją na Ziemi, a która pochodzi „z trzeciej planety od Ziemi”.Przypisuje się jej przepowiedzenie upadku imperium sowieckiego, katastrofę w Czarnobylu, zwycięstwo Borysa Jelcyna w wyborach, dojście do władzy Hitlera i początek II Wojny Światowej, śmierć Stalina, zatonięcie Kurska i zwycięstwo Topałowa w światowych mistrzostwach szachowych, wojnę w Nikaragui oraz Libanie.Wśród innych jej przepowiedni znajduje się zapowiedź wybuchu III wojny światowej w roku 2010, załogowe loty na inne planety w latach 20. XXI wieku, kolonizacja Marsa, budowa podwodnej kolonii w XXII wieku, opuszczenie Ziemi przez ludzi (rok 3797) oraz wiele innych na pograniczu rzeczywistości i fantastyki naukowej.

I na koniec trochę samych, konkretnych przepowiedni Baby Wangi:
2010 – Trzecia Wojna Światowa, która rozpocznie się w listopadzie i zakończy w październiku, 2014 roku. Rozpocznie się dość typowo – od prowokacji i lokalnej wojny, gdzie zostanie użyta broń chemiczna (i/lub nuklearna).
2011 – W wyniku opadu radioaktywnego północna półkula Ziemi będzie niemal pozbawiona fauny i flory. Następnie wrogowie zaczną chemiczną wojnę przeciwko pozostającym przy życiu Europejczykom.
2014 – Większość ludzi (na półkuli północnej) zginie w wyniku raka i innych chorób skóry spowodowanych naprominiowaniem i chemikaliami.
2016 – Europa prawie w całości wyludniona.
2018 – Chiny stają się potęgą światową. Wydobycie ropy naftowej się kończy.
2023 – Niewielkiej zmianie ulega orbita Ziemi.
2028 – Zostanie wynalezione nowe źródło energii. Panuje głód. Zostaje wysłany załogowy statek na Wenus.
2033 – Tereny polarne topnieją. Podnosi się poziom oceanów.
2043 – Europa i świat zaczynają się ekonomicznie odradzać. „Europa w większości muzułumańska”.
2046 – Każdy ludzki organ może być stworzony od podstaw. Transplantacja ogranów staję się najbardziej efektywną metodą leczenia.
2066 – Podczas ataku na „Muzłumański Rzym”, Stany Zjednoczone użyją nowego typu broni – „broń klimatyczna”. Konsekwencją jej działania jest całkowite ochłodzenie klimatu na terytorium wroga.
2076 – „Bezklasowe społeczeństwo”.
2084 – Nautra wraca do życia po wojnie nuklearnej.
2088 – Pojawia się nowa choroba – ludzie starzeją się w ciągu chwili!
2097 – Ludzie znajdą lekarstwo na ww. chorobę.
2100 – Pojawia się sztuczne słońce oświetlające ciemną stronę Ziemi (tą, zwykle pogrążoną w ciemnościach nocy).
2111 – Ludzie są w stanie łączyć elektronikę i ludzki organizm. Powstają cyborgi.
2123 – Wojny lokalne między mniejszymi państwami. Wielkie mocarstwa pozostają obojętne.
2125 – Na Węgrzech odnotowuje się pierwszy kontakt z inteligentną cywilizacją spoza Ziemi.
2130 – Ludzie rozpoczynają budowę „podwodnej koloni”.
2164 – „Zwierzęta zmieniają się w pół-ludzi”.
2167 – Powstaje nowy system religiny, który obejmie całą Ziemie.
2170 – Wielka susza.
2183 – Kolonia na Marsie staje się jądrowym mocarstwem i domaga się niepodległości od Ziemi.
2187 – Dwie, ogromne erupcje Wulkanów zostaną powstrzymane w ostatniej chwili zapobiegając tragedii.
2195 – Podwodna kolonia zostaje ukończona i nadaje się do życia.
2196 – Rasy azjatyckie i Europejskie zostaną kompletnie wymieszane.
2201 – Na Słońcu zwalniają procesy termojądrowe. Spada temperatura na Ziemi.
2221 – W konsekwencji poszukiwań pozaziemskiego życia ludzi natrafią na coś strasznego.
2256 – Zapomniany/zagubiony statek kosmiczny przenosi na ziemię nieznaną chorobę.
2262 – Planety stopniowo zmieniają swoje orbity. Mars jest bombardowany przez komety.
2271 – Zmianie ulegają pewne prawa fizyczne.
2273 – Wszystkie rasy na ziemi mieszają się. Powstaje nowa.
2279 – Ludzie odkrywają możliwość uzyskiwania energii „z niczego”.
2288 – Ludzie potrafią cofnąć się w czasie. Kontaktują się też z obcymi.
2291 – Słońce słabnie. Pojawiają się koncepcje jego ponownego „aktywowania”.
2296 – Ogromna eksplozja na słońcu. Zmienia się grawitacja. Stacje kosmiczne i satelity spadają na Ziemię.
2299 – We Francji masowe protesty przeciwko Islamowi.
2302 – Nowe i nieznane prawa oraz sekrety wszechświata zostają wyjawione.
2304 – Tajemnica księżyca zostaje odkryta.
2341 – „Coś strasznego” zbliża się do Ziemi.
2354 – Usterka jednego ze sztucznych słońc prowadzi do suszy.
2371 – Wielki głód.
2378 – Pojawia się nowa rasa ludzka.
2480 – 2 sztuczne słońca się zderzają. Ziemia pogrąża się częściowo w ciemności.
3005 – Wojna na Marsie. Trajektoria planety zostaje naruszona.
3010 – Kometa uderza w księżyc. Wokół Ziemi zaczyna krążyć pas planetoid.
3797 – Do tego czasu zniknie życie na Ziemi, jednak ludzkość będzie już na tyle rozwinięta aby zorganizować życie w innych układach planetarnych (o tym samym roku Nostradamus wspomina w swoich Centuriach, jako o końcu świata).
3803 – Nowa planeta jest stopniowa zaludniana. Klimat nowej planety ma wpływ na ludzi – mutują.
3805 – Wojna między ludźmi o surowce. Ponad połowa ginie.
3815 – Koniec wojny.
3854 – Rozwój cywilizacji praktycznie zatrzymuje się. Ludzie żyją stadami, jak zwierzęta.
3871 – Nowy prorok mówi ludziom o prawach, moralności i religi.
3874 – Nowy prorok zyskuje ogromne poparcie wśród ludzi. Powstaje globalna religia.
3878 – Ludzie całkowicie zapominają o nauce powierzając swoje życie prorokowi.
4302 – Powstają nowe miasta. Nowy kościół wspomaga naukę i technologię przez co jej rozwój gwałtownie przyspiesza. Naukowcy znajdują wspólne mechanizmy we wpływie wszystkich chorób na organizm człowieka.
4304 – Zostaje wynalezione niezależne lekarstwo na każdą istniejącą chorobę.
4308 – Dzięki mutacji ludzie są w stanie wykorzystać ponad 30% możliwości swoich mózgów. Uczucie zła i nienawiści przestaje istnieć.
4509 – Ludzie osiągają rozwój na tyle wysoki aby móc rozmawiać z czymś, co my nazywamy bogiem.
4599 – Ludzie osiągają nieśmiertelność.
4674 – Rozwój cywilizacji osiągnął swój szczyt. Liczbę ludzi żyjących na wielu planetach szacuje się na 340 miliardów. Ludzie zaczynają asymilować się z obcymi, inteligentnymi rasami.
5076 – Zostaje odkryta granica wszechświata. Co za nią – nikt nie wie.
5078 – Zostaje podjęta decyzja o przekroczeniu granicy wszechświata mimo, że 40% populacji jest przeciwko.
5079 – Następuje coś, co Vanga określa mianem końca świata.

Bułgarski symbol socjalizmu.

Przemierzając teren Bułgarii możemy natknąć się na liczne symbole (również „bliskiej” nam Polakom) epoki komunizmu – są one obecne na całej szerokości kraju – od małych miejscowości aż po duże miasta (jak np. pomnik w Burgas). Mówi się, że Bułgaria była najwierniejszym sojusznikiem byłego ZSRR czego dowodem są między innymi monumenty wzniesione na część wiecznej przyjaźni radziecko-bułgarskiej.

Jednym z najbardziej interesujących budowli jest pomnik w Buzłudży znajdujący się niedaleko pomnika w Szpice. Historia tego miejsca sięga 1891 roku, kiedy to Dimityr Błagojew zorganizował u podnóża Buzłudży tajne zebranie na którym stawili się sympatycy socjalizmu w Bułgarii. Moment ten uważa się za zapoczątkowanie ruchu socjalistycznego w Bułgarii. Samo zebranie zostało nazwane kongresem buzłudżańskim a pomnik stoi na jego cześć. Jak widać na jednym ze zdjęć – Bułgarzy zbierają się latem i upamiętniając „tamte” czasy.

Poniżej parę zdjęć znalezionych na Wikipedii. (nasze pojawią się w najbliższym roku).

Mapka prezentująca położenie miejsca:

Wyświetl większą mapę