Tutejsze jedzenie jest po prostu przepyszne!
Każdy szanujący się Bułgar musi rok rocznie zjeść przynajmniej tonę sirene i przepić to co najmniej jedną cysterną gatunkowo dobrej rakiji.
Wiadomo, że część serwowanego jedzenia (szczególnie w nadmorskich kurortach) jest robiona stricte pod turystów. Ale jak we wszystkim – prawda leży gdzieś po środku. Tak samo jest i w tym przypadku – duża część menu ma swoje korzenie w kulturze bułgarskiej.
Podstawą kuchni bułgarskiej jest oczywiście sirene – biały i słony ser oryginalnie produkowany z mleka owczego, obecnie częściej z krowiego. Dużo baraniny, kurczaka. Do tego dodajmy świeże pomidory, zielone ogórki, oliwki, ziemniaki, cebula no i oczywiście papryka. Pojawia się też trochę ciasta – podobnego do tego francuskiego.
Z tego przepysznego zestawu składników przeciętny Bułgar tworzy przepyszne dania, których z pewnością nie będzie dane nam zapomnieć i między innymi z miłości do kuchni na pewno zagościmy nad Morzem Czarnym niejednokrotnie.
• Banica – tradycyjne ciasto nadziewane najczęściej serem – sirene, czasem szpinakiem. Wraz z tradycyjnym napojem boza (słodki napój ze sfermentowanego zboża) lub stanowi klasyczne bułgarskie śniadanie. Obowiązkowo!
• Szopska sałata – klasyk nad klasykami – pomidory, ogórki, papryka, ser sirene,cebula
• Owczarska sałata – pomidory, ogórki, ser sirene, kukurydza, odrobina szynki,jajko
• Żytwarska sałatka – czasem z kukurydzą, zawsze zmielone orzechy,
• Ajran – zsiadłe mleko zmącone z zimną wodą, czasem solone,
• Bob czorba – zupa fasolowa,
• Caca – drobne smażone rybki,
• Kebabcze – kiełbaski,
• Kawarma – potrawa przygotowana z kawałków miesa, cebuli i jajek, „rodzaj gulaszu”,
• Musaka – zapiekanka z mięsa mielonego i ziemniaków,
• Syrmi – malutkie gołąbki zawijane w liście winogron (uwaga liście ciężko przegryżć),
• Ser po szopsku – zapieczone w małym garnuszku – pomidory, ser sirene, papryka,wszystko w sosie,
• Bakława – słodkie co nie co – przygotowane podobnie jak Banica z cienkich kawałków ciasta, przłożone orzechami ze słodkim syropem,
• Jaja po panagiursku – jaja sadzone zalane kiseło mljako (kwaśne mleko),
• Sirene pane (panirani hapki) – ser biały panierowany,
• Kaszkawał pane – ser żółty panierowany,
• Tarator – chłodnik – zupa z kwaśnego mleka z pokrojonymi kawałkami ogórka,
• Czuszki z sirene (czuszka bjurek),
• Czuszki z oris – papryczki nadziewane serem lub ryżem
Do tego dochodzą różnego rodzaju mięsa smażone, grilowane itd. Oczywiście ryby. To wszystko Bułgarzy sowicie zapijają rakiją, sukcesywnie do tego podjadając. Efekt jest taki, że rzadko kiedy widzimy pijanego Bułgara na ulicy. Nie jest to tak jak w Polsce gdzie pijaństwo naprawdę mocno się szerzy. Piwo, które oferuje nam Bułgaria jest całkiem dobre – Zagorka, Kamenitza, Burgasko, Szumensko. Wina – temat rzeka, nie trzeba polecać –wszyscy znają je dobrze.
Ze słodyczy – oprócz różnych maści chałw, kandyzowanych owoców  Bułgarzy robią po prostu przepyszne, przesmaczne torty! Nie opływają one – tak jak te nasze polskie – w tłuste kremy i nie są nasączone alkoholem.

Prawie wszystkie potrawy, o których napisałem powyżej można spotkać w wielu miejscach. Osobiście polecam restauracje, o których piszę w oddzielnym wątku.